z archiwum MUWIT.pl
W okolicy
Muzeum Wsi Radomskiej
Dwór w Bartodziejach
Muzeum Witolda Gombrowicza
Kozienicki Park Krajobrazowy
Muzeum Wsi Radomskiej
Muzeum Wsi Radomskiej zajmuje obszar o powierzchni 32,5 ha, na którym zestawiono 80 obiektów dawnego budownictwa wiejskiego (chałupy, dwory, kościół, budynki gospodarcze, kuźnie, wiatraki i młyny wodne), a 22 kolejne czekają w magazynach na montaż. Muzeum posiada również ponad 16 000 eksponatów ruchomych, wśród których na szczególną uwagę zasługują kolekcje: pojazdów, maszyn rolniczych, uli i narzędzi pszczelarskich, tkanin i sztuki ludowej.
Więcej
>>>
Link |
muzeum-radom.pl
Link |
z archiwum MUWIT.pl
Iłża - zamek
Pewnego razu, gdy teren Iłży porastała jeszcze puszcza, przybyła tu stara królowa i rozkazała na wzgórzu wybudować zamek. Trudno tam było o wodę, wywiercono więc w skale bardzo głęboką studnię. Mówiono, że królowa chciała opłakiwać śmierć męża, ale ona wyprawiała wystawne uczy i obmyślała plany pozbycia się znienawidzonej synowej, którą królewicz poślubił wbrew jej woli. W końcu wraz z czarownikiem uknuła okrutną intrygę. Wysłała do młodego króla posłańca, iż tęskni za rodziną i prosi o odwiedziny. Król przybył wraz z małżonką myśląc, że to zakończy niesnaski z matką. Niebawem jednak dostał wiadomość o pilnej naradzie i musiał opuścić zamek, ale na prośbę matki pozostawił przy niej żonę. Teraz zgodnie z planem czarownik rzucił na nią zaklęcie i zamienił w białą kaczkę. W takiej postaci królewna została wrzucona do studni zamkowej. Nieszczęśliwa kaczka tak długo roniła łzy, aż ich potok rozmył skały i wypłynął u stóp wieży jako strumyk. Kaczka również wypłynęła z prądem na powierzchnię a tam anioł odmienił ją z powrotem w dziewczynę i przywiódł wprost w ramiona króla. Wtedy stara królowa została zamieniona w czarną kaczkę, a jej goście i słudzy we wrony i kruki. Zamek jej zaś zniszczony został przez wielką nawałnicę i pioruny, tylko wieża się ostała. Strumyk, który wypływa u stóp Góry Zamkowej na pamiątkę królowej, z której łez powstał nazwali ludzie "Jej łza". Z czasem nazwę przerobiono na Iłżę.
Do dzisiaj ludowa ceramika w Iłży zdobiona jest tzw. łezkami, czyli wieloma warstwami podłużnych kropel wyglądających niczym łzy królowej lub kobiety szukającej swego dziecka z przedstawionych legend.
Link |
zamek.ilza.pl
z archiwum MUWIT.pl
z archiwum MUWIT.pl
Zamek w Modliszewicach
Dwór, malowniczo położony na wysepce oblanej od południa stawem, od północy odciętej od brzegu fosą, stanowi przykład typowej siedziby zamożnego szlachcica, nawiązuje jeszcze do tradycji średniowiecznych siedzib obronnych. Zbudowany na planie prostokąta o wymiarach 10,8×27 m, z kamienia i cegły, ma dwie kondygnacje oraz dwie, znajdujące się w przeciwległych narożach, cylindryczne, piętrowe basteje (wieże strzelnicze) nakryte dachem. Od strony północnej usytuowany jest most i budynek bramny, z przylegającą późniejszą przybudówką gospodarczą.
W latach 80. XX w. dwór został częściowo odbudowany i zabezpieczony przed zniszczeniami. Obecnie jest własnością Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego i jest jedną z atrakcji "Rowerowego Szlaku Architektury Obronnej po Województwie Świętokrzyskim".
Więcej
>>>
Link |
konskie.travel
Link |
z archiwum MUWIT.pl
Drzewica | Ruiny zamku w Drzewicy
Podobno miejscowi do dzisiaj starają się omijać po zmroku ruiny zamku drzewickiego. Niejeden widział i słyszał tu dziwne zjawiska. Legenda mówi, że w gwiaździstą noc, ujrzeć można smutną procesję sióstr bernardynek. Zakonnice, przy zgaszonych świecach, ze spuszczonymi głowami, obchodzą wszystkie komnaty. Słychać ich ciche modlitwy i jęki. Zatrzymują się w kaplicy i aż do północy modlą i błagają o przebaczenie. Smutna procesja to bowiem kara, za to że siostry nie dopilnowały swych obowiązków. Po zakończonych roratach nie wygasiły wszystkich świec i ogień rozprzestrzenił się najpierw na kotary, a później na całą budowlę.
Inna zjawa zamkowa to duch córki Adama Drzewickiego, pojawiający się w ruinach jako "biała dama". W czasie "potopu" szwedzkiego zamek próbowano bronić, jednak gdy artyleria szwedzka zniszczyła bramę i najeźdzcy zbliżali się już do mostu, losy zamku były przesądzone. Córka pana zamku postanowiła zginąć niż oddać się w ręce najeźdźców. W długiej białej sukni weszła na wieżę i skoczyła...
Więcej
>>>
Link |
Link |


© MUWIT.pl