Aktualizacja: styczeń'2021
  




Cisna
Przewodnik z cyklu 10+





W sezonie- tłum. Po sezonie- pustki. Tak można króciutko opisać samą Cisną. Do Cisnej turyści przybywają w dwóch celach: napić się piwa w kultowym barze Siekierezada (dziś można rzec, że to już atrakcja turystyczna, kiedyś był to zwykły bar dla tutejszych. Obcy wstępu raczej nie mieli... ) oraz przejechać się bieszczadzką ciuchcią leśną.
Piechurzy wybierają się czerwonym szlakiem na Wołosań lub na Jasło, a bardziej wymagający udają się Łopiennik i Durną lub na Hyrlatą i Rosochę, choć na te ostatnie szczyty nie prowadzi żaden szlak.



Co zobaczyć?:
Prawo wołoskie:
Prawo wołoskie - Wikipedia
  Wołosi - Marcin Niewalda

- Dąbkowski Przemysław, Wołosi i prawo wołoskie w dawnej Polsce, wyd. Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego 1938 - niestety tylko w antykwariatach




Cisna na twojebieszczady.net
bacówka pod Honem

bar Siekierezada

Chyże w Cisnej (przy drodze na Baligród)

Zwana pierwotnie Czyasna (Ciasna), została założona w 1522 r. przez rodzinę Balów na prawie wołoskim. W 1806 r. zakupiona została przez Fredrów, którzy założyli tu hutę żelaza czyli tzw. fryszerkę, produkującą narzędzia rolnicze, garnki i piece. Surowcem była tu uboga darniowa ruda żelaza pozyskiwana w rejonie Hyrlatej. Aleksander Fredro opisał Cisną w pamiętniku "Trzy po trzy". W 1846 r., podczas powstania krakowskiego J.M. Goslar zorganizował tu zbrojny oddział, który został rozproszony przez Austryjaków w okolicach Leska. W latach 1890-95 wybudowano kolejkę leśną do Nowego Łupkowa, a od 1904 do Kalnicy. W czasie I wojny światowej przez wieś kilkakrotnie przetoczył się front austryjacko-rosyjski przynosząc wiele zniszczeń. W latach 30-tych XX w. wieś awansowała do rangi letniska (pensjonat "Pod Beskidem"). W okresie II wojny światowej prowadził tędy jeden z wariantów kurierskiego szlaku przerzutowego na Węgry. Po przejściu frontu w 1944 r. Cisna stała się miejscem zaciętych walk pomiędzy sotniami UPA dowodzonymi przez "Bira" i "Hrynia", a załogą posterunku milicji i oddziałami WP.






Największą atrakcją jest oczywiście ciuchcia bieszczadzka.
Pośród lesistych grzbietów górskich wije się torowisko kolejki leśnej. Historia jej sięga lat 1890-1895, kiedy wybudowano ją z inicjatywy kilku firm z Budapesztu oraz Wiednia- eksploatujących wtedy bieszczadzkie lasy i posiadających na tym terenie tartaki. W ówczesnym czasie kolejka ta spełniała doniosłą rolę, gdyż umożliwiała wykorzystanie bogactwa tych stron jakim było i jest drewno, a także stanowiła miejsce pracy dla miejscowej ludności i wnosiła postęp cywilizacyjny na te zaniedbane, trudno dostępne obszary.

W ówczesnym czasie kolejka ta spełniała doniosłą rolę, gdyż umożliwiała wykorzystanie bogactwa tych stron jakim było i jest drewno, a także stanowiła miejsce pracy dla miejscowej ludności i wnosiła postęp cywilizacyjny na te zaniedbane, trudno dostępne obszary.

Dramatyczne przemiany i zniszczenia wojen światowych nie ominęły kolejki leśnej. Zdewastowaną częściowo w II wojnie światowej kolejkę odbudowano w latach 1954-1964 głównie z myślą o zwózce drewna z okolic Górnej Solinki, Wetliny, Smereku, Cisnej, Smolnika i innych miejscowości do stacji PKP w Łupkowie i kombinatu drzewnego w Rzepedzi. Prócz podstawowej funkcji jakim był transport drewna, kolejka była środkiem lokomocji dla pracowników leśnych oraz mieszkańców okolicznych wiosek co przy braku dróg bitych w okresie powojennym było jedyną możliwością kontaktu ze światem. Przewóz pasażerów odbywał się poprzez doczepianie pojedynczych wagoników osobowych od składu z przewożonym drewnem.

W latach 60-tych rozbudowano sieć dróg asfaltowych czemu towarzyszył żywiołowy rozwój komunikacji samochodowej stwarzającej możliwości swobodnego podróżowania. Spowodowało to napływ turystów w Bieszczady. W czasie swych wędrówek turyści odkryli uroki podróżowania "ciuchcią bieszczadzką".
Dziś, ze względu na niskie kosztu transportu samochodowego zaniechano wożenia drewna kolejką.

Od wiosny 2006 roku Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej przystępuje do realizacji projektu "Kolejką Leśną przez Bieszczady", którego celem jest aktywizacja 7-kilometrowego odcinka zabytkowej kolejki wąskotorowej od Woli Michowej do Łupkowa oraz wdrażanie działań umożliwiających pełne wykorzystanie potencjału Kolejki Leśnej. Kolejka kursuje sezonowo na trasach: Cisna Majdan- Przysłup, Cisna Majdan- Wola Michowa i Cisna Majdan- Balnica. Oprócz tego organizowane są przewozy na zamówienie (cały pociąg) oraz wyjątkowo atrakcyjne przewozy drezynami.

Co zobaczyć?:

W kierunku granicy:

Liszna - park dzikich zwierząt

wyścigi psich zaprzęgów w Przysłupiu (styczeń/luty)

Dolina Solinki i cmentarz w Solince

Przełęcz nad Roztokami z widokiem na Bukovske Vrhy


Na północ - w paśmie Durnej i Łopiennika:

Wokół pasma Durnej i Łopiennika oddzielającego pasmo Wysokiego Działu od Masywu Połoniny Wetlińskiej znajduje się ciąg przepięknych dolin i wspaniałych ludzi. Dziwne tu rzeczy się dzieją. Mieszkańcy są tu zupełnie unikatowi, jakby zarażeni bakcylem "biesów" i "czadów", które w masywie Durnej i Łopiennika było zatrzęsienie. Opowiadają legendy o skarbach, pokazują miejsca zlotu czarownic, szemrzą strumieniami i uzależniają.

dolina Łopienki /GPS - baza bamiotowa: N 49.25549 E 22.36279/

Leżąca przy trasie Cisna - Baligród, dolina Łopienki to jeden z najpiękniejszych zakątków Bieszczadów. Po ludnej wsi pozostała jedynie cerkiew, odnawiana przez studentów. Latem działa tu studencka baza namiotowa.


cerkiew w Łopience /GPS:N 49.26308 E 22.36923/

... Ale przyszli jacyś z Podhala. Mieli owce. Na tych polach je wypasali, a na noc chowali je do mnie, do wnętrza. Obrazu Matki Boskiej już tu nie było, na szczęście nie musiała na to patrzeć... Tam, gdzie klękali ludzie, leżało siano, a zamiast śpiewów cerkiewnych po dolinie niosło się beczenie owiec. To było straszne poniżenie.... Myślałam, że już się nie podniosę po tym upadku.... Ale przyszli inni. Oni nie byli obcy, choć ich nie znałam. Podobno mają tu bazę namiotową. Siedzieli pod moimi murami i śpiewali. Mieli gitary, bębenki, fujarki, ale inne niż pastuszkowie. Śpiewali i śpiewali. Inne to były pieśni, niż te cerkiewne... Wesołe, turystyczne. Wrócili po roku.

Jabłonki - miejsce śmierci gen. Świerczewskiego.

27 marca 1947 r. Na terenie już wysiedlonych i zniszczonych Jabłonek zginął w zasadzce UPA wiceminister obrony Narodowej, gen. Karol Świerczewski, jadący na inspekcję garnizonu w Cisnej. W miejscu jego śmierci pamiątkowy głaz.


Rezerwat "Sine Wiry"

Rezerwat "Sine Wiry" o pow. całkowitej 450,19 ha, z czego na terenie Nadleśnictwa Cisna znajduje się 331,19 ha. Utworzony w celu ochrony ze względów naukowych, dydaktycznych oraz krajobrazowych przełomowego odcinka rzeki Wetlina. Stanowi on naturalną ostoję wielu rzadkich i chronionych zwierząt (głównie ptaków i dużych ssaków – w tym drapieżców), a także miejsce występowania chronionych roślin naczyniowych, 28 z nich podlega ochronie prawnej, z czego 7 podlega ochronie częściowej, a 21 ścisłej w tym m. innymi Mieczyk dachówkowaty, Tojad wschodniokarpacki, Buławnik mieczolistny i wielkokwiatowy.
Osobliwością rezerwatu jest pozostałość osuwiska skalnego i jeziorka zaporowego "Jezioro Szmaragdowe". Osuwisko to powstało latem 1980 r. po gwałtownych i długotrwałych opadach deszczu na południowym stoku Połomy piętrząc wody Wetliny, w wyniku czego powstało w/w jezioro o pow. 9000 m2. Rzeka z czasem wyżłobiła sobie koryto w łapie osuwiskowej, a "Jeziorko Szmaragdowe" zostało zarumuszowane materiałem skalnym.
W rezerwacie Sine Wiry wyznakowano ścieżkę edukacyjną.

cerkwisko i dzwonnica w Terce



Na wschód - w kierunku Wetliny:


Olszyna łęgowa w Kalnicy

Rezerwat "Olszyna łęgowa w Kalnicy"o pow. 13,69 ha, na terenie którego stwierdzono występowanie 215 gatunków roślin naczyniowych głównie związanych z siedliskami wilgotnymi lasów i torfowisk.
Wśród nich 13 gatunków objętych jest ochroną prawną, z czego 8 podlega ochronie ścisłej a wśród nich: Tojad wschodniokarpacki, Parzydło leśne, Wawrzynek wilczełyko, Storczyk plamisty.
Osobliwością, a zarazem przedmiotem ochrony jest bardzo rzadkie w Bieszczadach siedlisko lasu łęgowego z udziałem olszy czarnej.


Na zachod - w stronę Łupkowa i Woli Michowej:

Przypadkowe znalezisko w Woli Michowej. Dzwon został z trudem załadowany do "Żuka" i przetransportowany do sanockiego skansenu, gdzie wg wstępnych ustaleń, dzwon ma już pozostać.




Bodaj najlepsza droga wiedzie z Leska przez Baligród.
Można jednak pokusić się również o przejazd obwodnicą bieszczadzką - trzeba przyznać, że niezwykle malowniczą.
Cisna leży na skrzyżowaniu drogi z Baligrodu i obwodnicy (odcinek: Komańcza - Ustrzyki Górne).



PKS Rzeszów
Rozkład autobusów z dowolnego przystanku w Bieszczadach - rozkład na bieszczady.pl- współpracującym z firmą veolia (transport w Bieszczadach)





Większość autobusów kursuje jednak przez Sanok, Zagórz, Lesko, Baligród. Oraz rozkłady poszczególnych przystanków, które mogą nam ułatwić powrót do domu:)- prosimy: nie ufajcie bezkrytycznie internetowi:) potwierdźcie tą wiadomość telefonicznie w firmie transportowej, a najlepiej metodą "na gębę" wśród mieszkańców danej wsi. Pamiętajcie, że w Bieszczadach wciąż są miejsca, gdzie działa niepisana zasada, że przystanek jest tam, gdzie stoją ludzie.


 
GASTRONOMIA:


Jak zwykle w Bieszczadach, jeżeli wybieracie się na wędrówkę, lepiej wszystko mieć ze sobą. W dużych miejscowościach: w Baligrodzie czy Cisnej nietrudno o sklep spożywczy. Łatwo też znaleźć bar czy restaurację (nie nastawiajmy się jednak na wysoki poziom). Zdarzają się również ultra drogie karczmy z kuchnią teoretycznie regionalną. Osobiście wolę małe, zapyziałe bary, ale, jak to mówią, kwestia gustu... Prawdą jednakże jest, że karczmy są stworzone dla turystów. Ceny też.

W Cisnej działa kultowy już bar SIEKIEREZADA, który do niedawna był miejscem spotkań drwali, smolarzy i tzw. bieszczadników. Koło siebie siedzieli prawnik-smolarz i lekarz-drwal. Dziś trochę zmieniło się w Bieszczadach, jednak do teraz Siekierezada należy do najbardziej kultowych miejsc w Bieszczadach.

Sezonowo działają też bary i sklepy w mniejszych miejscowościach - są to najczęściej objazdowe busy, z zaopatrzeniem podstawowym. W Buku działa (działał?) bar serwujący kiełbaski i piwo - do niego schodzą się miejscowi po pracy.


Przewodniki i mapy:


Na wszystkie świętości błagam... nie polegajcie TYLKO na GPS w komórkach i mapach online - są bardzo przydatne, ale zanikająca umiejętność czytania mapy naprawdę może Wam uratować życie. No chyba, że wybieracie się do hotelu lub ośrodka na tzw. imprezę, nie zamierzając ruszać się dalej niż do baru... W każdym innym przypadku - WEŹCIE MAPĘ.


Oprócz standardowych map turystycznych (np. Compass w doskonałej skali 1:50 000), na szczególną uwagę zasługują mapy Wojciecha Krukara wydawane przez wydawnictwo Ruthenus - niełatwo je dostać (choć np. Bieszczady dla wytrawnego turysty doczekały się kilku wydań.) Mapy te jednak posiadają nieprawdopodobny walor informacyjny plus bardzo dokładne odwzorowanie terenu.
Osobiście w Bieszczadach (pomimo ogromnego sentymentu do map Compassu) używam jedynie map W. Krukara oraz wojskowych map WIG-u (w formie reprintu wydanego przez PTR Kartografia).

Poniżej kilka map przydatnych i przydatnych bardziej :)
  • Bieszczady Wysokie, Krukar Wojciech, Ruthenus, 1:40 000
  • Bieszczady, Krukar Wojciech, Ruthenus, 1:60 000
  • Okolice Baligrodu, Krukar Wojciech, Ruthenus, 1:25 000
  • Bieszczady Zachodnie 1937-1938, reprint, Ruthenus, 1: 100 000 - reprint, czyli dla poszukiwaczy śladów historii
  • Gmina Cisna, kompilacja WIG: Dźwiniacz pas 52, słup 35 / Łupków pas 52, słup 34 / Ustrzyki Dolne pas 51, słup 35 / Lesko pas 51, słup 34, PTR Kartografia, 1:75 000


  • Rynek wydawniczy zalewają publikacje dotyczące Bieszczad. Stają się one coraz popularniejszym kierunkiem wakacyjno-imprezowym. Wciąż jednak istnieją publikacje pokazujące Bieszczady inaczej.

  • Bieszczady, Przewodnik dla prawdziwego turysty, Rewasz - Wydawnictwa Rewasz chyba nie trzeba nikomu reklamować...

  • W wielu wydawnictwach lokalnych i typowo krajoznawczych można również znaleźć ciekawe artykuły. Poniżej znajdziecie kilka tych, do których dotarłam, choć, po pierwsze, jest ich dużo więcej, a po drugie nie do wszystkich dotarłam fizycznie (czyli - nie miałam w rękach i nie czytałam).
  • Na bieszczadzkich obwodnicach. Duża obwodnica, Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu
  • Gmina Cisna. Bieszczady - słownik historyczno-krajoznawczy. St. Krycinski
  • Mnóstwo artykułów znajduje się w roczniku "Bieszczad" - tu wyliczam tylko dotyczące Cisnej i bezpośrednich okolic.

  • Mieczysław Darocha - Szlakami kolejek wąskotorowych w Bieszczadach (część XII). Kolejka z Cisnej- Majdanu do Przysłupia [w: Bieszczad 15]
  • Mieczysław Darocha - Szlakami kolejek wąskotorowych w Bieszczadach (cz. XIII): Kolejka z Przysłupia do Wetliny [w: Bieszczad 16- 2010]
  • Bogdan Augustyn, Mieczysław Darocha - Szlakami kolejek wąskotorowych w Bieszczadach (część IX). Kolejka z Cisnej- Majdanu do Woli Michowej [w: Bieszczad 13]
  • Maciej Augustyn: Antropogeniczne zmiany środowiska wodnego w Bieszczadach do 1951 r. Cz. II. Dorzecze górnej Solinki [w: Bieszczad 13]



  • Turystyka aktywna:



    Gminne Centrum Kultury i Ekologii w Cisnej
    Cisna 23, 38-607 Cisna
    tel. 013 468 64 65
    e-mail: informacja@cisna.pl


    Trasy rowerowe wokół Cisnej

    Trasy piesze wokół Cisnej





    Szlaki turystyczne (piesze)

     Główny szlak beskidzki - W Bieszczadach szlak biegnie od Ustrzyk, aż po Komańczę. W terenie opisywanym w przewodniku obejmuje trasę na Wołosań, przez przełęcz Żebrak, (dalej przez Chryszczatą, jeziorka Duszatyńskie, aż do Komańczy). W drugą stronę biegnie na Jasło i Okrąglik przez Fereczatą schodzi do wsi Smerek (między Okrąglikiem, a Rabią Skałą w paśmie granicznym powstała idea MUWITu).

     Czarny szlak - rzadko uczęszczany - z Jaworzca, przez Łopiennik do Jabłonek i dalej pod przełęcz w paśmie Wołosania.

     Niebieski szlak - Z Łopiennika na Durną, aż do Bystrego (to nie ta miejscowość, w której niszczeje cerkiew- cerkiew jest przy ukraińskiej granicy).

     Szlak łącznikowy na Wołosań (Patryję) - początek w Żubraczem. Drugi łącznikowy żółty szlak wychodzi z drugiej strony- z Chryszczatej, przez bazę studencką Rabe, aż na Jaworne.


    W ostatnich latach powstało w Bieszczadach mnóstwo ścieżek rowerowych. To cieszy, bo doliny są stworzone do takiej formy turystyki. Nawet jeśli do tych dolin, trzeba podjechać w górę;) Na gminnej stronie Cisnej pojawiły się dokładne opisy tras rowerowych.



    Tomasz Kwiatkowski, tel. 502 507 802
    Jacek Krawiec, tel. 501 066 180
    Sławomir Dybaś, tel. (13) 468 63 11
    Jadwiga Wethacz, tel. (13) 468 43 69
    Piotr Tuniewicz, tel. 603 109 128
    http://www.kulbaka.eu/ kom. 502 383 882

    info z gminnej strony cisna.pl




  • Cisna - Kalnica - Sine Wiry - Buk - Dołżyca - Cisna
  • Cisna - Roztoki Górne - Wola Michowa - Przełęcz Żebrak
  • Przełęcz Hyrcza - Łopienka - Dołżyca - Cisna - Majdan - Solinka

  • Konie w Bieszczadach były zawsze. Służyły ludziom przeważnie do transportu i do pracy na roli, w późniejszych czasach do zrywki drewna w bieszczadzkich lasach. Lecz z biegiem czasu zaczęto zastępować konie końmi mechanicznymi a rolnictwo podupadło. Dziś konie na nowo powróciły w ten piękny zakątek naszego kraju, lecz teraz służą do sportu i rekreacji. Coraz modniejszy wypoczynek w siodle sprawił, że w naszych górach coraz więcej przybywa stadnin i ośrodków jeździeckich. Właścicielami tych obiektów są wielcy pasjonaci i miłośnicy koni. Szukają coraz to nowszych pomysłów dla spędzających czas w siodle aby zapewnić im jak najwięcej atrakcji. Po bieszczadzkich bezdrożach są wytyczane nowe szlaki konne tak aby pokazać odwiedzającym nas gościom jak najwięcej uroków tego zakątka.


    Szału, jeśli chodzi o narty zjazdowe, to tutaj nie ma:) Niemniej jednak gmina Cisna zaprasza na niewielkie rodzinne wyciągi, a w nieodległej Wetlinie wytyczone zostały trasy biegowe.

    Kalnica – długość tras 850m, 800 m, 650m tel. kom. 501 170 434





    Copyright © MUWIT.pl    O portalu |  autorzy |