W pigułce:


z archiwum MUWIT.pl


Dunajec

Dunajec wypływa "kajsik spod Tater". Płynie przez Podhale i Spisz (czyli geograficznie: Kotlinę Nowotarską, Pieniny i Pogórze Spisko-Gubałowskie), żeby wpaść na chwilę do Zalewu Czorsztyńskiego i pognać (oj, bo tam Dunajec gna z prędkością klasycznej rzeki górskiej) przez - wpisany na listę przyrodniczego dziedzictwa Unesco - Przełom Dunajca (tak, to tam, gdzie Janosik wykonał swój słynny skok).

Potem rzeka zwalnia - płynie między stokami Radziejowej i Gorców (znany jako "zielony przełom Dunajca"), choć nie jest aż tak spektakularny, jak ten pieniński).

Na chwilę odpoczywa w jeziorze Rożnowskim i Czchowskim (choć oba "jeziora" są sztucznymi zalewami), już spokojnie płynie przez Pogórza, omijając Tarnów i znajdując ujście w Wiśle na wysokości Ujścia Jezuickiego, czyli okolice Opatowca. Jest to rzeka dwóch państw (W Pieninach biegnie bowiem granicą polsko-słowacką), jednego województwa, ale kilku regionów. Poniżej znajdzie się spis regionów, wg mnie, rzecz jasna. Z linkami do zawartości MUWITowej.

Trochę danych: Dunajec - rzeka o długości 251 km, prawy dopływ Wisły, powstaje z połączenia Czarnego i Białego Dunajca. Rzeki te łączą się pod Nowym Targiem, który leży w ich widłach. Czarny Dunajec powstaje z połączenia dwóch potoków tatrzańskich, Chochołowskiego i Kościeliskiego. Biały Dunajec tworzy szereg potoków również biorących początek w Tatrach. Są to: Cicha Woda, Strążyski, Bystra, Olcza, Poroniec, Sucha Woda. Dunajec uchodzi do Wisły w miejscowości Ujście Jezuickie.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl


U źródeł - Nowy Targ i Gorce

Zaczyna swój bieg w okolicach Ludźmierza, koło Nowego Targu. Formalnie to Kotlina Orawsko-Podhalańska. Nieformalnie - niedaleko popularnej (i zakorkowanej) Zakopianki. Tu stykają się Gorce, Orawa, Spisz i Podhale. Kazdy region inny - nie podejmuję się ich rozdzielać i dywagować, które miejsce przynależy do którego regionu. To prawdziwa rzeka transgraniczna.

Na północ od koryta rzeki wznoszą się kopulaste szczyty i hale Gorców. Na przedpolu Gorców - Łopuszna, Harklowa, Waksmund. Czyli dworki i kościoły drewniane. Nie tylko one - ale są główną atrakcją tego niewielkiego regionu. A na południe - kraina snów i marzeń. Czyli Spisz. Tu dobrze jest mieć własny środek transportu - czy to samochód, motor, skuter czy rower.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl


Jezioro Czorsztyńskie - Czorsztyn, Niedzica i Dębno

Jezioro Czorsztyńskie ma powierzchnię 10 km2 i razem z Jeziorem Sromowskim powstało w wyniku przegrodzenia rzeki Dunajec i zbudowania zapory pomiędzy zamkami Czorsztyn i Niedzica. Zapora ma wysokość 56 metrów i głownym jej celem miała być ochrona przeciwpowodziowa. zasadność budowy zbiornika została udowodniona w 1997 roku, kilka miesięcy po skończeniu budowy, kiedy potężna powódź nawiedziła Polskę. Fala powodziowa zniosłaby okoliczne wsie: Maniowy, Frydman, Falsztyn, zagrożony byłby nawet kościół w Dębnie (dziś wpisany na listę Unesco).

Podczas budowy przeniesiono zabudowania, tworząc wieś Nowe Maniowy oraz ratując cenne zabytki.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl
z archiwum MUWIT.pl


Przełom Dunajca - Pieniny

A dalej Dunajec przechodzi w coś, co urzekło nawet Unesco i tłumy turystów - czyli Przełom Dunajca w Pieninach. Rzadko tam bywam, bo ilość turystów na metr kwadratowy zabija moją duszę. Ale bardzo lubię okolice - szczególnie po sezonie. Pieniński Park Narodowy rozciąga się po obu stronach rzeki. Z dolu wygląda spektakularnie i przytłaczająco - nie zwracajcie uwagi na to, że Trzy Korony mają nieco poniżej 1000 metrów n.p.m. Trzy Korony, zwane przez Górali Pienińskich Wysoką Kaśką, Grubą Baśką i Kudłatą Maryśką, to naprawdę aż pięć turni. Do Dunajca jest stąd 300 metrów... w dół.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl


Tylmanowa - Zielony przełom Dunajca

Między pasmem Lubania, a pasmem Radziejowej, Dunajec... odpoczywa. Choć nie zawsze. Tu jest spokojniej. Mniej turystów, a więcej plecakowiczów. Bo tutaj znajdują się punkty wyjścia w Beskid Sądecki, Małe Pieniny i przeklęte pasmo Lubania. Dopływa do Starego Sącza, gdzie wpada do niego Poprad. Tu kończą się dla Dunajca góry, a zaczynają Pogórza.

Więcej >>>
Link | turystyka.ochotnica.pl
z archiwum MUWIT.pl


Rożnów - Jezioro Rożnowskie

Właściwie nie jest to jezioro Rożnowskie, a Zalew Rożnowski, gdyż został zbudowany przez człowieka - naszych dziadków i pradziadków - w latach 1935 – 1941. Budowę zapory poprzedziła powódź stulecia, która w lipcu 1934 roku zabrała aż 55 istnień ludzkich. Jej katastrofalne skutki spowodowały przyśpieszenie prac przeciwpowodziowych, w tym m.in. zapory w Rożnowie.

Budowa zapory w Rożnowie i Zalewu Rożnowskiego były prowadzone w trakcie II wojny światowej i całe szczęście, że zapora – główna część inwestycji – przetrwała ten trudny czas nienaruszona. Zalew wybudowano w biegu rzeki Dunajec pomiędzy Kunowem i Rożnowem. Zbiornik stanowi dziś lokalną atrakcję turystyczną.

Tu znajdują się ruiny zamków w Rożnowie (Górnym i Dolnym), tzw. spichrze (czyli spichlerze).

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl


Rożnowskie czy Ciężkowickie?

Rożnowskie? Ciężkowickie? czy Ciężkowicko-Rożnowskie? Tutaj dokonuję próby. Nieudanej - podkreślę. Część źródeł mówi bowiem o Pogórzu Ciężkowicko-Rożnowskim, inne zaś oddzielają je od siebie, przy czym wyznaczają ich granice z pewną dowolnością. W mojej skromnej opinii jest sobie jezioro Rożnowskie i to co naokoło jeziora można zakwalifikować jako Pogórze Rożnowskie. Do tego nieco wzniesień na północ od Rożnowa. A Ciężkowickie - w okolicach Ciężkowic. Ale to teoria. Praktyka bowiem wymyka się wszystkim podziałom.

W praktyce bowiem wybieram się na Jamną, która przez lata całe myliła mi się z Brzanką. Skoro zatem mnie - przewodnikowi - się myli, to jasny Wojtek, innym też może :) Jamna jest przy Bukowcu i Diablich Skałach. Bliżej Dunajca niż Brzanka. A ta druga - to już prawdziwe Ciężkowickie, bo Brzanka leży bardziej w okolicach Tuchowa, czyli na wschód od Gromnika. I nie ma nic wspólnego z Dunajcem. :)

Formalne źródła mówią, że: Pogórze Rożnowskie leży bezpośrednio na północ od zachodniej części Beskidu Niskiego. Granice stanowią dolina Dunajca (od zachodu) i dolina Białej (od wschodu).

Granicę północną i południową trudniej wyznaczyć jednoznacznie, dlatego umownie przyjmuje się, że granica jest tożsama z przebiegiem linii kolejowych Kraków-Tarnów (od północy) i Grybów-Nowy Sącz (od południa).

Ze względu na walory przyrodnicze i krajobrazowe znaczna część Pogórza Rożnowskiego została objęta ochroną w formie Ciężkowicko-Rożnowskiego Parku Krajobrazowego.

Po stronie wschodniej zaś są tzw. boczary. Co czasem oznacza komercję wakacyjną nad jeziorem, a czasem prawdziwe boczary. I tu właśnie jest Pogórze Rożnowskie. Bo Ciężkowickie, przynajmniej w teorii to Skamieniałe Miasto oraz Diable Skały w Bukowcu. W teorii, bo praktyka jak zawsze się nieco mija.

Więcej >>> Czchów
z archiwum MUWIT.pl


Pogórze Ciężkowickie

Pogórze Ciężkowickie zaś leży między Tarnowem (północny zachód) a Jasłem (południowy wschód) i rzekami: Białą (na zachodzie), Wisłoką (na wschodzie).

Najwyższym wzniesieniem Pogórza Ciężkowickiego jest Liwocz (562 m n.p.m.) Żeby jeszcze bardziej skomplikować sprawę, donoszę uprzejmie, że... możliwość przekroczenia Dunajca w tym regionie to Zakliczyn oraz Tęgoborze. No chyba, że chcecie użyć promu typu "Ahoj, tam na tratwie". Taki znajduje się w miejscowości Piaski-Drużków.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl


Pogórze Wiśnickie i Lipnickie

Jest dokładnie obojętne, jak ten region się nazywa. Między Pogorzem Rożnowskim, a Wieliczką są niewielkie pagórki z ukrytymi w dolinach drewnianymi kościółkami. Jeden z nich - ten w Lipnicy Murowanej - jest wpisany na listę Unesco. Inne - są w większości na Szlaku Arhitektury Drewnianej. A nad wszystkim góruje zamek w Wiśniczu. Oj, warto się tu poszwendać.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl


Ujście Dunajca - Nizina Nadwiślańska

Dunajec omija Tarnów i znajduje ujście w Wiśle na wysokości Ujścia Jezuickiego, czyli okolice Opatowca. I to już jest Nizina Nadwiślańska. prawdopodobnie. Tu nieogranicza jedynieDunajec, aleteż i Wisła.A ileż tu skarbów pochowanych. A to Zalipie - malowana wieś. A to kirkuty. A to inne ciekawostki...

W tej kategorii mieści się zarówno Nizina Nadwiślańska sensu stricto oraz Podgórze Bocheńskie, które byłoby turystycznie nieatrakcyjne, gdyby nie kopalnie soli Unesco w Wieliczce i Bochni. I gdyby nie rzeźby Wita Stwosza z Powiśla. I gdyby nie malowana wieś - Zalipie... I gdyby nie... Region najlepiej zwiedzać samochodem lub rowerem. A najlepiej połączyć oba warianty.

W uproszczeniu - Nizina Nadwiślańska to teren od Krakowa po Sandomierz - po obu stronach Wisły. Leży między Dunajcem, a Sanem. Oraz między drogami krajowymi nr 94(relacji Krakow-Tarnow-Rzeszow oraz 79 - po północnej stronie koryta. Tu głównie woj. świętokrzyskie) - to duże uproszczenie, ale pozwala na określenie położenia mniej więcej.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl


Tarnów

Wystarczy spacer po Starym Mieście, aby przekonać, że częściowo zachowało dawny, małomiasteczkowy charakter, z zabytkami, które mogą przypominać Kraków przed nadejściem ery masowej turystyki. Zdaniem dziennikarki CNN, Julia Buckley, rynek Starego Miasta to wspaniała mieszanka stylów architektonicznych. Do tego wiele przykładów żydowskiego dziedzictwa (choć żydowska społeczność została wyeliminowana podczas II wojny światowej - kultura jednak pozostała. Dodajmy jeszcze - przepiękne drewniane kościoły, rzeźbioną bramę seklerską i jedyne w Polsce (a możliwe, że i na świecie) muzeum romskie z kolekcją "wozów kolorowych".

Tarnów leży na pograniczu regionów. Na Pogórzu oraz na Płaskowyżu Tarnowskim, będącym częścią Kotliny Sandomierskiej. A jako, że leży w miejscu, gdzie rzeka Biała wpada do Dunajca - wyznaczyliśmy też nadrzeczny "mini region", który ma się nijak do podziału geograficznego.

Światowa sieć telewizyjna CNN, w swoim dziale dotyczącym podróży, zaliczyła Tarnów do piętnastu najładniejszych mniejszych miast w Europie. Dziennikarka sieci CNN, Julia Buckley, napisała m.in,. iż choć Paryż, Rzym czy Barcelona są na listach miejsc, które trzeba odwiedzić, to również mniejsze europejskie miasta są jak marzenie, z piękną architekturą i bogatym kulturowym dziedzictwem, ale nie ma w nich tłumów turystów, z którymi trzeba dzielić te wszystkie atrakcje. Autorka wybrała piętnaście takich miast w Europie, a na jej liście znalazł się również Tarnów.

Więcej >>>
z archiwum MUWIT.pl

Powiązane treści MUWITowe

Mapa regionu

Mapa regionu jest wesołą twórczością własną. Dokładniej rzecz ujmując - jest albo mapą na Guglach, albo zrzutem ekranu z tychże map. Dotyczy wybranego regionu.

Legenda zaś jest następująca. Główna atrakcja jest oznaczona "ikonkami wyróżniającymi się". Mogą to być domy podcieniowe, architektura drewniana, lub inne atrakcje turystyczne danego regionu.

Fioletowe i burgundowe ikonki sugerują iż jest to atrakcja wyjatkowa. Albo taka, ktorą ja, egoistycznie, uznałam za wyjątkową, albo zwyczajnie "wisi mi" na mojej liście. Albo nie wisi -ale ją prostu lubię, bądź uważam za wartą powrotu. Wszelakie drewniaki oznaczone są rombem wkolorze brązowym. Im intesywniejszy braz, tym ładniejszy drewniak. No chyba, że drewniak mi wisi - to wtedy jest w burgundzie :)

Pozostałe ikonki sugerują, że jest tam "coś". Coś co jest: a) fajne b) ładne c) warte zobaczenia d) lokalną atrakcją e) inne. To coś może być: wiatrakiem, zamkiem, muzeum, latarnią morską, czy czymś zupełnie innym. Prawdopodobnie nie będzie to atrakcja komercyjna. No chyba, że będzie.

Mapa jest poglądowa - bo nie ma większej przyjemności, niż odrywanie po swojemu. Ale nie ma większego bezsensu, niż wyważanie otwartych drzwi. Zrobiłam tą mapkę dla siebie. Ale ponieważ czasami bywam miła, to się dzielę.

Więcej | Ta sama mapa na Guglach - wersja robocza
© MUWIT.pl