
Przyznaję, że tereny na zachód od Krakowa były dla mnie zaskoczeniem. Dotychczas pokutowało we mnie przekonanie, że na poszukiwanie drewnianych kościołow należy wybrać się w Beskidy. A tu.. w niewielkiej Woli Radziszowskiej, w maleńkiej Tłuczani i nad stawem w Palczowicach, stoją i czekają na odkryćie. Niektóre są czynnymi świątyniami, jak ta w Woźnikach. czy w Marcyporębie. Ale znaleźć tu też można zabytkowe spichlerze, przy czym słowo "można" jest tu słowem-klucz:)
Tunele pod zamkiem
Pod wzgórzem zamkowym w Oświęcimiu przebiegają dwa tunele, położone pomiędzy ulicami: Zamkową i Bulwary. Pierwszy z nich, starszy przebiega w kierunku wschód-zachód i łączy przeciwległe skarpy wzgórza. Jest to tzw. tunel „długi” lub „austriacki”. Został wybudowany za czasów zaboru austriackiego, prawdopodobnie pod koniec XVIII wieku. Ma on gruszkowaty przekrój i został wymurowany z cegły. Znajduje się w nim studnia, która pierwotnie dostępna była z dziedzińca zamkowego.
W latach 1940–1944 Niemcy rozbudowali zastany tunel austriacki pod wzgórzem zamkowym. Wydrążyli również drugi tunel w kierunku północ–południe, krzyżując go prostopadle z wcześniejszym. Jest on nazywany „tunelem poprzecznym” i został skonstruowany z żelbetowych krążyn, o przekroju niepełnej elipsy.
W czasie okupacji niemieckiej, służyły jako schrony przeciwlotnicze, a wejście do nich prowadziło z dziedzińca zamkowego. Zejście po klamrach w pionowym szybie wentylacyjnym znajdowało się od strony obecnej ulicy Zamkowej. W latach 80–tych XX wieku przeprowadzono prace zabezpieczające konstrukcje tuneli raz odbudowano niektóre zniszczone fragmenty. Tunele w całości są budowlą podziemną o powierzchni ok. 300 m2. Obiekt wpisany jest do rejestru obiektów zabytkowych i podlega ochronie konserwatorskiej.