Aktualizacja: listopad'17



Góry Opawskie
Kopa Biskupia- z widokiem na Polskę





Informator:


O regionie:

Góry Opawskie są najdalej na wschód wysuniętym pasmem polskich Sudetów i jedynym na terenie województwa opolskiego. Są naturalnym przedłużeniem czeskich Jeseników,a dokładniej Zlatohorskiej Vrhoviny. Można je podzielić na cztery wyraźne wyspy: masyw Kopy Biskupiej, górującej nad okolicą i nie do pomylenia z żadną inną górą po tej stronie granicy. Druga wyspa to Góra Parkowa zwana Górą Chrobrego górująca nad Głuchołazami. Trzecia i czwarta to małe 'wysepki' we wschodniej części: masyw Lipowca (369 m) i Długoty (457 m).

Zaplecze turystyczne:


Od kilku lat właściciele ośrodków starają się uatrakcyjnić pobyt i zapewnić zaplecze turystyczne i różnorakie atrakcje. Proces uturystyczniania idzie powoli, ale coraz więcej pojawia się tu miejsc, z których turyści chętnie korzystają. Stowarzyszenie "Biskupia Kopa" zrzeszająca właścicieli ośrodków z Pokrzywnej starają się pozyskać fundusze z Euroregionu Pradziad - najbliższe plany to centrum Fitness w Pokrzywnej.

W Głuchołazach miał również powstać ogromny, nowoczesny aquapark. Nic z tego nie wyszło- chodzą słuchy iż pieniądze z Unii zostały sprzeniewierzone, najprawdopodobniej jednak źle zostało wybrane miejsce na ów aquapark- z plotek głuchołaskich wynika iż planowano go naprzeciwko szpitala- a mało kto z Głuchołazian zdaje sobie sprawę że pod pięknymi łąkami, na których gdzieniegdzie rysują się zapadliska, znajduje się Sztolnia Trzech Króli- inaczej mówiąc 40 metrów pod ziemią zieje ogromna dziura:)- aquapark w tym miejscu nie miałby długiej przyszłości...

  • Park Linowy- przy hotelu Carina w Pokrzywnej. Adrenalina gwarantowana

  • Wypożyczalnia rowerów- przy ośrodku Mieszko w Pokrzywnej. Ceny niskie 5 zł za godzinę, 20 zł za całą dobę.
    Również wypożyczalnia kijków Nordic Walking

  • kąpielisko- przy hotelu Carina w Pokrzywnej. Tłumne, gwarne, średnio atrakcyjne, ale jest to jedyna woda w okolicy

  • Paintball, quady- organizacja na grupowe zamówienie. Zajmuje się tym firma GAROTA z Głuchołaz.


  • Linkownia:



    - www.jarnoltowek.pl

    - www.glucholazy.info

    Noclegi:


    Uwaga! powtarzam się:) Skoto naszesudety.pl stworzyło genialny dział noclegowy - aktualizowany na bieżąco - to ja nie będę wyważać otwartych drzwi.
    - Dział NOCLEGI na NaszeSudety.pl

    Ale, żeby nie było, że nic nie robię tylko korzystam z pracy redakcji wyżej wspomnianej :) poniżej zestawienie noclegów w górach Opawskich. Dane zbierałam w 2008 roku, przy ostatnim pobycie (2016) zaktualizowałam. Oznacza to mniej więcej tyle, że np. Ośrodek Leśnik zniknął z zestawienia. A miał mieć sponsora... nie udało się i teraz jego ruiny straszą mieszkańców i turystów... A poniżej to, co nie straszy. Z moimi komentarzami.
    - Dział NOCLEGI w Górach Opawskich na Muwit.pl

    Księgarnia:

    Przyznajmy - czasy, kiedy Góry Opawskie były atrakcyjne dla turystów, minęły bezpowrotnie. Nie ma też co liczyć na reprinty - chyba, że niemieckie. Jedyna nadzieja w pasjonatach, piszących monografie regionalne i w tych, którzy publikują artykuły w miesięczniku "Sudety".



    Ochrona Przyrody:


    Park położony jest w południowo-zachodniej części województwa opolskiego, tuż przy granicy z Republiką Czeską i obejmuje północne stoki oraz przedgórze Gór Opawskich, będących najbardziej na wschód wysuniętą częścią Sudetów polskich.Park wraz z otuliną obejmuje gminę Głuchołazy w powiecie nyskim oraz gminy Prudnik i Lubrza w powiecie prudnickim.

    Warto zobaczyć:


    Kopa Biskupia
    Najwyższy szczyt Gór Opawskich, a także najwyższe wzniesienie woj. opolskiego, zwracające z daleka uwagę piękną dzwonowatą sylwetką, wznoszące się ponad 600 m. ponad okoliczne równiny. Była to od wieków góra graniczna. Dziś jej szczytem biegnie granica polsko-czeska. Pierwsze znakowane szlaki na Kopę powstały w końcu XIX w. W 1898 roku wybudowano na szczycie wieżę widokową, a od roku 1893 czynne było pierwsze schronisko. Obecne schronisko wybudowano po I wojnie światowej jako tzw. Chatę Górnoślązaków. Od 1996 roku na Biskupiej Kopie funkcjonuje turystyczne przejście graniczne dla pieszych, rowerzystów i narciarzy.


    Ruiny zamku w Łące Prudnickiej
    Zamek w łące Prudnickiej obrósł w ... drzewa. Tak, że prawie nie widać go z drogi. Dziś, jest to ruina, sypiąca się w oczach- szkoda, bo warto było ją uratować- niestety, właściciel (stadnina koni) wyraźnie nie poczuwał się do odpowiedzialności za zabytek i tak niszczał przez lata. Dzisiaj stoi strasząc smutnymi oczodołami okien, imponując swymi rozmiarami i malowniczością. I dalej niszczejąc. Zamek nie jest udostępniony do zwiedzania, można jednak do niego podejść, by zobaczyć pozostałości dawnej świetności w postaci okazałych wież, detali architektonicznych i sgraffitowego zdobienia niektórych elewacji.

    Głuchołazy
    Niewielkie, kilkunastotysięczne miasteczko w powiecie nyskim. Niegdyś wspaniałe uzdrowisko, odwiedzane tłumnie przez kuracjuszy z Polski i Europy. Znane z górnictwa złota i wspaniałego klimatu. Do Głuchołaz warto przyjechać nie tylko ze względu na uroczy rynek i kilka bardzo sympatycznych zabytków, ale przede wszystkim ze względu na mnogość ścieżek rowerowych, bliskość Gór Opawskich i czeskich Jeseników. Tu sezon trwa naprawdę cały rok...

    Kozia Szyja pod Górą Chrobrego
    Wszystko zaczęło się w XII wieku, kiedy odkryto tu złoża złota. Zawieruchy historyczne nie oszczędziły miasta i rozkwit nastąpił dopiero w XVI wieku. Wtedy właśnie powstało najwięcej płuczek, szybów i sztolni wraz ze słynną Sztolnią Trzech Króli, gdzie znaleziono największe samorodki (1,3 i 1,7 kg) dziś znajdujące się w muzeum w Wiedniu.



    Czy wiesz, że:

    Żabie Oczko to pozostałość po dawnym kamieniołomie łupków. Skała charakteryzuje się niezwykłą wprost łatwością dzielenia się na tafle, dzięki czemu była wykorzystywana do pokrycia dachów i ścian. Zapewniała wyśmienitą ochronę przed deszczami i wiatrami. Po zakończeniu eksploatacji wyrobisko napełniło się wodą, tworząc dziś cel wędrówek grup szkolnych. Radzimy tu uważać, gdyż upadek z kilkunastometrowej wysokości ściany może skończyć się boleśnie.


    Turystyka aktywna:

    Góry Opawskie to raj dla cyklistów. Istnieje tu mnóstwo ścieżek i dróg rowerowych wytyczonych przez powiaty i Euroregion Pradziad. Wiele z nich przekracza granice i trafia w region Zlatohorskiej Vrhoviny. Niekiedy jest pod górkę, ale jednak większość nadaje się wyśmienicie dla średnio i słabo zaawansowanych rowerzystów.

    Szlak Złotych Górników- Początki eksploatacji złota w okolicach Głuchołaz sięgają 2000 r pne. jednak udokumentowane prace to początek XIII wieku i związane z tym założeniem miasta (pierwotnie gródek zwany Kozią Szyją). Mieszkańcy miasta czynsz płacili właśnie w złocie. Powierzchnię terenu z zachowanymi reliktami złota, zamyka się dziś w granicach 5 ha. Jest to przeszło 100 obiektów w masywie Góry Parkowej (Góry Chrobrego): głównie sztolni, szybów, nie do końca wyeksploatowanych działek górniczych, hałd płonnego nadkładu i przemytego urobku oraz reliktów płuczek. W średniowieczu działki górnicze sięgały murów miejskich. Ogółem ze złoża głuchołaskiego w ciągu 250 lat wydobyto ponad 2800 kg złota. Największe samorodki znalezione w tym regionie ważyły 1,79 i 1,387- obecnie znajdują się w zbiorach Rudolfa II w Wiedniu.

    Wokół Pokrzywnej i Jarnołtówka - Skała charakteryzuje się niezwykłą wprost łatwością dzielenia się na tafle, dzięki czemu była wykorzystywana do pokrycia dachów i ścian. Zapewniała wyśmienitą ochronę przed deszczami i wiatrami. Po zakończeniu eksploatacji wyrobisko napełniło się wodą, tworząc dziś cel wędrówek grup szkolnych. Radzimy tu uważać, gdyż upadek z kilkunastometrowej wysokości ściany może skończyć się boleśnie.

    Galerie zdjęć:

    Ruiny zamku w Łące Prudnickiej

    Wokół Kopy Biskupiej wiosną

    Zlatorudne Mlyny - po czeskiej stronie


    Opolski MUWIT:


    Gdzie jest Lucia? - o zmianach na gastronomicznej mapie Głuchołaz


    Opolskie drewniaki:



    W górach Opawskich drewniaków... nie ma. Na mapie drewnianych kościołów, wiatraków i karczm, jest biała plama. Nie oznacza to oczywiście, że brak jest jakiejkolwiek drzazgi, ale ani spektakularnych,, ani odnotowanych na stronach pasjonatów. Jeżeli jednak przekroczymy granicę... to tam, na osłodę drewnianej duszy, są Zlatorudne Mlyny...

    Zlatorudne Mlyny - tuż za granicą, skansen górnictwa złota