Aktualizacja: listopad'17



Łódź - ulica Piotrkowska
Przewodnik z cyklu 10+:






Ulica Piotrkowska, czyli tzw. Pietryna, dawny trakt prowadzący z Piotrkowa Trybunalskiego do Łęczycy, od zawsze była osią centralną miasta. Czasem odnosi się wrażenie, że wszystkich Łodzian ulokowano na tej, niesamowicie długiej, ulicy. Poczynając od sławnych Łodzian na chodniku i sławnych Łodzian na ścianach przy pasażu Rubinsteina, aż po Pomnik Łodzian Przełomu Tysiącleci, wmurowany w jezdnię ulicy. Rację miał najwyraźniej Jan Sztaudynger, mówiąc:
To największą Łodzi troską, by Łódź całą zmieścić na Piotrkowską.

Pomnik w bruku:



W ulicy Piotrkowskiej znajduje się unikatowy na skalę europejską, Pomnik Łodzian Przełomu Tysiącleci. W nawierzchnię jezdni ulicy, wmurowane są żeliwne płytki, sygnowane imieniem i nazwiskiem fundatora. Pomnik ów ma 1,56 m szerokości i 340 m długości. Piotrkowska w tym miejscu nadal spełnia funkcje ulicy- jeżdżą po niej riksze oraz zabytkowy trambus.

Knajpki i knajpeczki:



Na ulicy Piotrkowskiej mieści się ciekawy klub "Łódź Kaliska", założony przez grupę artystyczną o tej samej nazwie. Mieści się tu też, bodaj jedyny w Polsce, butik połączony z kawiarnią (kawiarnia Fashion Cafe).

Złote Nosy:



Nosy Rubinsteina i Tuwima podejrzanie błyszczą. To efekt panującego przekonania, iż dotknięcie nosa Juliana Tuwima, przynosi szczęście. Jak widać po nosie Rubinsteina, przesąd ten przenosi się powoli na innych Wielkich Łodzian.
Wspomnianych sławnych Łodzian można spotkać na deptaku. Jest to grupa plenerowych rzeźb z brązu, przedstawiających ważne osobistości związane z miastem. Zarówno notujący coś zapamiętale Władysław Reymont, siedzący na podróżnym kufrze, jak i kompozytor Artur Rubinstein (jak zwykle przy fortepianie), nadają ulicy Piotrkowskiej unikatowy charakter. Najsłynniejszym pomnikiem jest jednak "ławeczka Tuwima".

W galerii Wielkich Łodzian uhonorowano również bezimiennego elektryka, pracownika gazowni, który w XIX wieku zapalał lampy gazowe wzdłuż ulicy. Najmłodszym pomnikiem jest figura Misia Uszatka- bohatera bajek dla dzieci, tworzonych właśnie w Łodzi.

W środkowej części ulicy Piotrkowskiej powstała, na wzór Hollywood, "Aleja Gwiazd", pomysłu Jana Machulskiego. Swoje gwiazdy mają tu m.in. Pola Negri (międzynarodowa gwiazda kina niemego), Andrzej Seweryn, Andrzej Wajda, Daniel Olbrychski i Jerzy Toeplitz (twórca łódzkiej Szkoły Filmowej)

Łódź, a szczególnie ulica Piotrowska, to oferta dla turystów uważnych i obserwujących. Oprócz niestandarowych pomników i współczesnych elementów dekoracyjnych (graffiti pod numerem 48), w pałacach i kamienicach znaleźć można, ponoć najpiękniejsze w Polsce, elementy secesyjne.

Przykładem jest kamienica, zmodernizowana przez Gustawa Landau-Gutentegera, gdzie warto zwrócić uwagę na charakterystyczny wykusz i łuki nad oknami oraz na secesyjne detale fasady .Secesyjnie ozdobiony drzewami kasztanowców jest dawny dom Oszera Kohna, nie bez przyczyny zwany "Kamienicą pod Kasztanami". Jednym z najpiękniejszych domów na Piotrkowskiej (a niektórzy twierdzą, że w całej Łodzi) jest "Dom pod Gutenbergiem". Zbudowany dla drukarza łódzkiego, wydawcy pierwszej gazety łódzkiej, Jana Petersilgego, nawiązuje dekoracjami do drukarskich tradycji rodziny. Nad drugim piętrem znajduje się, jedyny w Polsce posąg Jana Gutenberga, wynalazcy druku.

Powszechnie znany jako pionier fotografii jest William Tabot, który wynalazł proces negatywowy. Jednakże nieco wcześniej, swój wynalazek zgłosił Louis Jacques Daguerre, francuski malarz i scenograf, którego metoda, zwana dagerotypią, pozwalała na wykonanie unikatowej odbitki bez możliwości jej powielenia (w przeciwieństwie do negatywu, który pozwalał na wykonanie wielu odbitek). W 1839 roku ogłoszono Daguerre'a wynalazcą fotografii.

W eklektycznej fasadzie można wypatrzyć medaliony z portretami innych drukarzy i osób, których wynalazki pozwoliły utrwalić "nieuchwytne"- m.in. znajduje się tu portret Daguerre'a- jednego z wynalazców fotografii. Na klatce schodowej znajduje się witraż, na którym przedstawiony jest Jan Gutenberg- wynalazca druku oraz Alojzy Senefelder- wynalazca litografii (druku płaskiego) .

Warto też wytężyć ucho... Z dawnego pałacu J.Heinzla, w których dziś znajduje się siedziba Urzędu Wojewódzkiego i Zarządu Miasta, codziennie w południe rozlega się hejnał grany na trąbce. Hejnałem miasta jest, idealnie dopasowany tematycznie do charakter miasta, motyw z utworu Stanisława Moniuszko "Prząśniczki".

Przy końcu tej części Piotrkowskiej podziwiać można największe miejskie graffiti w Polsce, a być może i na świecie, znajdujące się przy ulicy Piotrkowskiej 152. Ściana, na której stworzono graffiti wynosi ponad 900 m kw. Zużyto na niego ponad 1000 puszek farby. Autorem dzieła jest grupa Design Futura.
















PODEJDŹMY OD STRONY... KANAŁU

Informacje:

Dętka dla zwiedzających:
Godziny otwarcia w sezonie wiosenno – letnim (maj – wrzesień):
Czwartki 11.00 – 19.00
Piątki 11.00 – 19.00
Soboty 12.00 – 20.00
Niedziele 12.00 – 20.00

Godziny otwarcia w październiku:
Piątki 10.00 – 14.00
Soboty 14.00 – 18.00
Niedziele 14.00 – 18.00




Muzeum Włókiennictwa:
Poniedziałek nieczynne
Wtorek 9.00- 17.00
Środa 9.00- 17.00
Czwartek 11.00- 19.00
piątek 9.00- 17.00
Sobota* 11.00- 16.00
Niedziela 11.00- 16.00
* W soboty na wystawy stałe wstęp bezpłatny (zwiedzanie bez asysty pracownika Działu Oświaty).


Plac Kościuszki (u wlotu ulicy Piotrkowskiej) bywa nazywany placem muzeów. Mieści się tutaj muzeum Archeologiczne i Etnograficzne, Muzeum Farmacji, ukazujące świat łódzkich aptek oraz niewiarygodne Muzeum Kanału "Dętka". Oglądanie kanału od środka nie budzi miłych skojarzeń, jednak każdy zwiedzający "Dętkę" jest zaskoczony kunsztem wykonania ceglanych kanałów, powstałych na początku XX wieku. "Dętka" to, dziś zabytkowy, zbiornik na wodę. Jego kanałami (o długości 142 metrów) można obejść plac Wolności dookoła. Jest to bodaj jedyne tego typu muzeum w Europie.

Turyści odwiedzający Łódź będą mogli zwiedzać podziemne zabytki miasta, spacerując kanałami pod pl. Wolności. Wystarczy, że zejdą kilka metrów pod ziemię jedną z dostępnych dla zwiedzających studzienek, a zobaczą jeden z najstarszych łódzkich kanałów tzw. dętkę- doskonale zachowany, 80-letni, 142 metrowy ceglany korytarz, który oplata pomnik Kościuszki. Doskonale zachowana "dętka"- po tak nazywany jest ten kanał- została zbudowana w 1926 roku z myślą o płukaniu sieci kanalizacyjnej w centrum miasta. Ma ponad 142 metry długości. Rozpoczęły się już prace projektowe związane z adaptacją tego obiektu dla zwiedzających. Niewykluczone, że kanał stanie się częścią Muzeum Historii Miasta Łodzi.

- Największe wrażenie robi "podziemna katedra", znajdująca się na stokach- informuje Marek Pyka, prezes ZWiK.- są to cztery gigantyczne zbiorniki, które mogą pomieścić 100 tys. m3 wody, zapewniając Łodzianom w przypadku awarii wodę prawie na osiem dni- wyjaśnia. Duże zbiorniki są wykonane ze specjalnie wypalanej cegły. Sklepienie każdego z nich, tworzy sto ceglanych kopuł, wspartych na 81 kolumnach. "Katedra" jest cały czas czynna, zatem nie można jej zwiedzać.

Chcąc zobaczyć jeden z najstarszych łódzkich kanałów, zwany "dętką", wystarczy zejść kilka metrów pod ziemię. Osiemdziesięcioletni ceglany korytarz (zachowany w doskonałym stanie) oplatający pomnik Kościuszki, ciągnie się przez 142 m. Jest wysoki na 187 cm i szeroki na ok. półtora metra, zatem bez obaw można nim spacerować.- Kiedyś był wykorzystywany jako zbiornik wodny do spłukiwania kanałów w centrum Łodzi. Teraz robią to samochody ciśnieniowe, a korytarz jest nieużywany.



Również przy Piotrkowskiej, ale już nieco dalej (Piotrkowska 282), znajduje się jedyne w Polsce, wielooddziałowe Muzeum Włókiennictwa, posiadające największą kolekcję współczesnych tkanin w Europie. Organizowane są w nim MiędzyNarodowe Triennale Tkaniny Artystycznej - najstarszy konkurs tego typu na świecie. Siedziba muzeum znajduje się w tzw. Białej Fabryce, okazałym kompleksie klasycystycznych budynków, jeden z najpiękniejszych w Polsce zabytków architektury przemysłowej.

Zbudowana w latach 1835-39 przez Ludwika Geyera Biała Fabryka (wielokrotnie potem rozbudowywana i przebudowywana) była pierwszą w Łodzi "fabryką wielowydziałową". Mieściła pierwszą w Polsce mechaniczną przędzalnię, tkalnię i drukarnię bawełny poruszane pierwszą w Łodzi maszyną parową (jako konsekwencja wprowadzenia maszyny parowej przy zabudowaniach fabrycznych stanął pierwszy w Łodzi komin; potem często mówiono i pisano o Łodzi jako "mieście kominów").

Tuz obok, oddzielony ceglanym murem, znajduje się Skansen Architektury Drewnianej. W skansenie znajduje się 8 obiektów typowych dla zabudowy Łodzi z przełomu XIX/XX w. i początków XX w. Obiekty dobrane zostały tak, aby jak najlepiej i najpełniej reprezentowały dawną architekturę miasta. Znalazły się wśród nich: kościół, willa letniskowa, piętrowy dom dla rodzin robotniczych, przystanek tramwajowy oraz 4 domy rzemieślników. Budynki rozmieszczone zostały wzdłuż dwóch brukowanych "kocimi łbami" uliczek, zbiegających się przy kościele. Zadbano również o stylizowane elementy małej architektury – lampy, studnię, drogowskazy z nazwami ulic.