Aktualizacja: styczeń'18



Gorce
Bo na Gorcu, tu na hali...





Nowy Targ  |  Rabka  |  


Informator:


O regionie:


Od północy stykają się z Beskidem Wyspowym, natomiast na wschodzie Dunajec oddziela je od Beskidu Sądeckiego. Zachodnią granicę Gorców stanowi Raba. Najwyższym szczytem Gorców jest Turbacz (1310m). Stanowi on jednocześnie centralną część całego masywu, skąd rozchodzi się kilka ramion. Gorce charakteryzują się dosyć łagodnym ukształtowaniem grzbietów, czego najlepszym przykładem jest Turbacz. Gorczańskie szczyty są z reguły zalesione, jednak dość licznie występują bardzo malownicze polany o dużych walorach widokowych.

W krajobrazie Gorców dominują łagodne kopulaste szczyty. Doliny rzeczne wcinają się ostro w masyw, tworząc kształt rozrogu z głównym punktem zwornikowym- szczytem Turbacza. Charakterystycznym elementem rzeźby terenu są wychodnie skał piaskowcowych, występujących na północnych stokach. Na terenie parku znajduje się kilka niewielkich jaskiń utworzonych na skutek przesunięć skał. Na gorczańskich polanach oglądać można szałasy pasterskie- niejednokrotnie uznane za zabytki kultury materialnej. Najstarszym zabytkiem sakralnym na obszarze parku jest kapliczka na polanie Jaworzynka Kamienicka, wzniesiona w 1904 r. przez Tomasza Chlipałę, zwanego Bulandą. Z kapliczką i jej fundatorem - znanym bacą i czarownikiem - związane są liczne legendy. Krajobraz parku ma charakter naturalny, a stopień ingerencji człowieka jest nieznaczny. Z tego też względu jest to interesujący obiekt turystyczny. Do turystyki park jest dobrze przygotowany, jednak liczba odwiedzających go turystów jest mała.


Linkownia:


- Strona Gnoma Wędrowca

-

Noclegi:


Doliny gorczańskie pełne są gospodarstw mniej lub bardziej agroturystycznych. Na halach zaś - mnóstwo szałasów. Mniej lub bardziej otwartych. Schronisk jest tu aż cztery - w tym Gorczańska Chata (bywsza Hawiarska Koliba), która dzierży dzielnie flagę chatki studenckiej (jedynej, nie licząc harcerskiego Bene). Do tego dwie bazy namiotowe. Jest z czego wybierać...

Nic się nie zmieniło, czyli zmieniło się wszystko. To info dla tych, którzy wiedzą, że w tej chałupie zostawiłam serce. Dawno temu. Teraz chyba je odzyskałam. Chałupa wróciła do stanu sprzed co najmniej dziesięciu lat. Mówię o stanie ducha, bo stan techniczny mnie zaskakuje niezmiennie- cudownie jest widzieć, że zebrała się grupa zapaleńców i z podupadającej chałupy stworzyła, własnymi rękami, coś, czego nie powstydziłby się niejeden majster- budowlaniec. Prace nadal trwają, więc spodziewajcie się niespodziewanego, ale... ja odzyskałam swój dom.


Księgarnia:



Tu królują bezwzględnie Bezdroza, Rewasz i reprinty...



Ochrona Przyrody:


Gorczański Park Narodowy Gorce to łatwo wyodrębnialna grupa górska leżąca w Beskidzie Zachodnim, wchodzącym w skład Karpat Zewnętrznych. Od południa graniczy z Kotliną Nowotarską, od wschodu poprzez doliny rzeczne z Beskidem Wyspowym, od północy przylega do doliny Raby i dolina Mszanki, a zachodnią granicę stanowi górny bieg Raby i doliny Lepietnicy..

GPN leży w obrębie płaszczowiny Magurskiej. Jest ona zbudowana z utworów piaskowo-zlepieńcowych poprzedzielanych cieńszymi warstwami łupkowo-piaskowcowymi. Charakteryzuje się łagodnymi kopulastymi wzniesieniami. Charakter szaty jest typowo leśny- udział lasów przekracza 94.5 % powierzchni parku. Przeważnie są to lasy stare, powyżej 100 lat. Panującymi gatunkami są świerk, buk i jodła. Wychodząc zaś z lasu można oglądać wyjątkowe hale gorczańskie, niemające sobie równych w Karpatach.




Atrakcje turystyczne:


Warto zobaczyć:


Kapliczka ostatniego czarodzieja

Uczucie niesamowitości i lekkiego strachu zastępuje podziw dla podszczytowej polany, uznanej za jedną z najpiękniejszych w Beskidach. Na pierwszym planie góruje Kudłoń, bodajże najciekawszy szczyt w Gorcach. Od południa i południowego wschodu widnokrąg zamyka główny grzbiet gorczański z polanami Średniak, Beniowe, Przysłop i Chyżikowa, a przed nami szczyt Gorca. Na tak cudowny widok spogląda od 96 lat Bulandowa kapliczka, osławiona w turystycznym świecie pod nazwą "kapliczka ostatniego czarodzieja".





Łopuszna

Są takie miejsca na świecie, do których raz przybywszy zawsze pragniemy wracać. Nie zawsze przy tym jesteśmy zdolni powiedzieć, dlaczego. Słowa wydają się nie dość pojemne, nie dość kształtne, by w ich ramy ująć istotę owego magnesu, który nas przyciąga. Posiłkujemy się utrwalonymi obrazami, lecz i to nie wystarcza. Zaciekawionemu rozmówcy odpowiadamy w końcu: musisz to zobaczyć! Wkrótce sami pakujemy walizki. Taka właśnie jest Łopuszna.