Aktualizacja: styczeń'18



Ginące zawody
Tak drzewiej bywało...






Informator:


Zawody zapomniane:
Smolarstwo, dziegciarstwo, maziarstwo

Garbarstwo nad Odrą
Informator:


W sieci:









Tkactwo:


Tkaniny dwuosnowowe:


Tkaniny:

Tkaniny dwuosnowowe, zwane też podwójnymi, to jedno z najciekawszych i najbardziej oryginalnych zjawisk w polskiej sztuce ludowej. W Polsce tkaniny takie występują jedynie w północno-wschodniej Polsce.


Gonciarstwo:

Tajemnice mistrzów gonciarstwa:

Tajemnicą mistrzów gonciarstwa był odpowiedni dobór drzewa. Gonty robi się bowiem z drzewa jodłowego, gdyż przede wszystkim nie ma kanałów żywicznych, dzięki czemu po wysuszeniu nie powstają dziury. Gonty wyrabiano w lesie, bezpośrednio po ścięciu drzewa. Drzewo powinno być jeszcze mokre. Najważniejsza w pracy gonciarza była dokładność- poprawek dokonywano ośnikiem, a rowek, czyli wpust, robiono specjalnym dłutem. Dzisiejsze gonty robione są z suchej tarcicy, dlatego nie mają żywotności gontów robionych metodą tradycyjną.

Zawody leśne:

Smolarstwo, dziegciarstwo, maziarstwo:

Niewątpliwie to św. Trybald z Provins- patron smolarzy i węglarzy - skierował moje kroki do Łopienki w Bieszczadach, gdzie z kolei wkradło się przeznaczenie i zesłało ulewny deszcz.

Zmuszona zostałam do szukania schronienia w pobliskiej smolarni. Kilka godzin spędzonych z p. Józkiem- "współczesnym smolarzem"- sprawiły, że chciałam zgłębić tajemnice wiedzy smolarskiej. Jednak po głębszych poszukiwaniach w źródłach okazało się, że, po pierwsze, nie można oddzielić smolarstwa od maziarstwa, dziegciarstwa i węglarstwa oraz że niektóre z tych terminów są sobie tożsame (o czym później), po drugie, że używana dzisiaj nomenklatura nie ma nic wspólnego z tradycją i dawnym nazewnictwem, więc spotkałam nie smolarza, a węglarza, i po trzecie wreszcie, że aby się czegoś dowiedzieć trzeba anielskiej wręcz cierpliwości.