Aktualizacja: październik'17


MUWIT.pl
Autorzy: redaktorzy oraz fotograficy




Chcesz do nas dołączyć?


Wszystkich zainteresowanych umieszczeniem tu swoich zdjęć lub artykułów, relacji czy opowiadań podróżniczych serdecznie zapraszam- poniżej kilka informacji

KILKA UWAG OGÓLNYCH:

- Reklama- dotychczas udaje mi się trzymać założenia, że nie zamieszczam wkurzających reklam. Nie ma wyskakujących okienek, ani nie dających się wyłączyć duszków. I tego nie bedzie nigdy. Ponieważ jednak utrzymanie serwera kosztuje;) najprawdopodobniej pojawią się reklamówki- napisz, a dowiesz się więcej:)

- O ostatecznym wyglądzie strony i jej zawartosci decyduję ja- bo jestem egoistką.

Poniżej kilka zasad nazwijmy to szumnie współpracy, żeby nie było wątpliwości i niedomówień...

- punkt pierwszy- najważniejszy!- niekomercyjnie to znaczy że nie ma z tego żadnych fizycznych dochodów- psychiczne są : głównie satysfakcja;)

- ZDJĘCIA- wszystkie zdjecia opatrzone są logiem MUWITu. Pod zdjęciem znajduje się informacja, kto zdjęcie wykonał oraz ewentualny link (do decyzji autora: czy do strony własnej, czy do strony, którą autor chce promować, czy też do maila). W przypadku zamieszczenia całej galerii- galeria też podpisana jest "autorem" chyba że autor wyraźnie życzy sobie inaczej;) Wszystkie zdjęcia zamieszczane są tak, jak zostały przysłane- zmieniam tylko wymiary. Ewentualne zmiany (to na wszelki wypadek)po uzgodnieniu z autorem.

- Autor ma oczywiście (dla mnie to oczywiste, ale tak na wszelki wypadek) prawo do wycofania oraz do zmian. I prawa autorskie należź wyłącznie do niego. Czasem bywam namolna i upierdliwa, ale wolę w ten sposób, bo to chyba naturalne...

- Dane autora (najlepiej ze zdjęciem) umieszczane są w dziale "autorzy"

- Wszystko jest dyskutowalne- także jeżeli z powyższego coś Ci nie odpowiada- napisz. Z pewnością się dogadamy...



Wojciech




Marcin Żyła
Stróżują na niebieskich połoninach:

Teresa
Kiedy odebrałam maila od Teresy, odczułam pewne deja-vu. Przez myśl mi przeleciało, czy Teresa to kobieca wersja Karola, czy też Karol jest meską wersją Teresy... Teresa bowiem mieszka w okolicach Pustyni Błędowskiej i w czasie wolnym uprawia turystykę rodzimą- po przepięknych podkrakowskich dolinkach, czy sławnej, choć zarośniętej Pustyni błędowskiej. Zresztą... sami zobaczcie zdjęcia oszronionych piasków pustyni i skąpanych w słońcu Dolinek...

03.05.2013 roku Teresa odeszła od nas. Nagle i niespodziewanie przeniosła się na niebieskie połoniny. Fantastyczna, radosna dziewczyna, która była zawsze świetną organizatorką wszelakich imprez i wypraw. Kochała przyrodę, góry- w szczególności The Bieszczady. Można z nią było o nich rozmawiać godzinami. Teresko, będzie nam Ciebie bardzo, bardzo brakować.

Mariusz Niemczyk:

Nieustraszony idealista, konsekwentnie dążąc do realizacji swoich wielkich marzeń. Zagorzały kolibowicz, zapalony MUWITowiec i pozytywnie fantastyczny pasjonat wszystkiego co niestandardowe, a ciekawe i piękne. Rewelacyjny kolega i prawdziwie niestandardowy towarzysz wszelkich wypraw. Jakkolwiek infantylnie by to nie zabrzmiało- to on dawał nam siłę na pokonywanie przeciwności losu.

Mariusz był zawieszony miedzy życiem w grupie, a silnym indywidualizmem. Połowa Mariusza była w świecie własnych myśli, połowa z nami. Nie były to równe połowy, miały poszarpane linie łączące i przenikały się nawzajem. Jedna połowa bez drugiej nie istniała. Dziś- kiedy patrzę na to pod innym kątem i z perspektywy lat, jestem niemal pewna, że Mariusz był naszym aniołem stróżem. Takim, który chciałby się dołączyć, ale musi pilnować żebyśmy głupot nie popełniali.

Jest taki piękny utwór Gdańskiej Formacji Szantowej (Broken Fields Bi)
Aniele- stróżu mój,
Gdy wiatr mnie na morze wywieje,
Ty zawsze przy mnie stój.
(...) Trochę pewnie zgrabieją Ci ręce,
Kiedy sztorm ześle Pan Bóg,
Powiesz- Stary, gdzie masz tą butelkę,
No tę, w której trzymasz rum?
...
Taki był Mariusz. Dokładnie taki ludzki anioł
"Tylko zróbmy to całkiem spokojnie,
Bo po co ma wiedzieć Twój szef,
Że, owszem, bogobojnie,
A jednak musiałem Cię nieść."
Dziś- po latach stwierdzam właśnie, że był takim aniołem stróżem, który owszem bogobojnie, a jednak... Aniołem, który nie upominał, nie ganił, nie narzekał, nie składał meldunków na górze. Aniołem, który naprowadzał na dobre drogi.

zastanówcie się przez chwilę- czy słyszeliście kiedyś od Mariusza wykład? Monolog? odpowiedź pt "ja sądzę"- zastanówcie się. Ja sobie nie przypominam. Zawsze celnie zadawał pytania, zawsze trafiał w sedno. Opowiadał owszem anegdotki, gromadził informacje o najnowszych wydarzeniach i odkryciach. I zawsze w odpowiednim momencie przed odpowiednią osobą wyciągał odpowiedni fragment swojej potężnej wiedzy. Zmuszał do myślenia, zmuszał do działania.

W zeszłym roku podczas kursu inwentaryzacji w Lanckoronie spędziliśmy kilka godzin na rozmowach. Można rzec, że dziwnych, kosmicznych. Przyznam, że wtedy niezbyt rozumiałam sens naszej rozmowy i jej temat. Dopiero później otworzyły mi się oczy na pewne sprawy. Kiedy zaczęłam się zastanawiać dlaczego nagle inaczej pewne rzeczy pojmuję, zrozumiałam, że stało się to za sprawą rozmowy z Mariuszem.

Bo Mariusz działał jak bomba z opóźnionym zapłonem. Nie mówił wprost, nie radził, nie dociekał- swoimi uwagami, na pozór oderwanymi, drążył jak woda skałę- zawsze było w nich jakieś genialne sedno rzeczy. Efekty widać było dużo później- zastanawia mnie ilu ludzi nie wie, że zmiany w swoim życiu zawdzięczają tej kropli drążącej? Mariuszowym myślom, wtrącanym anegdotkom, powiedzeniom. Niby zwyczajnym, a jednak nie do końca. zastanawia mnie- ile ja rzeczy przegapiłam, na które wpływ miał Mariusz? Czy kiedyś zrozumiemy całkowicie ile dla nas znaczył i jak dużo mu zawdzięczamy?

Obawiam się ze nie- taka jest rola anonimowego anioła stróża... Nie ma takiego słownika, który ma wystarczającą ilość słów, aby choć w części oddać jaki jest Mariusz. Podobnie jak w tej części przestworzy nie ma takiego świata, aby pomieścić jego pasje, zainteresowania i plany. Rodzinie Mariusza życze silnej wiary, w to że Tam jest Mu lepiej. Że Pan powołał go do większego, lepszego świata, gdzie zrealizuje to na co ten świat był dla niego za mały. Powodzenia Maniek. Szykuj nam przewodnik po Niebieskich połoninach- dołączymy niebawem.



Piotr "Bebe" Drzewski


Monika Turska "Wonder"
Konserwator zabytków, renowator (słowo wymyślone przez złośliwych), grafik i artysta. Zawodowo dbała o aktualność ofert turystycznych, szczegółowe opisy obiektów i atrakcji turystycznych oraz dobór pięknych zdjęć, aktualnie zajęła się sztuką (na wiadomość, co sztuka na to, wciąż czekamy). Ze względu na pasje architektoniczna, dojeżdża tam, gdzie inni z nas zapewne nie dotarliby nigdy. A z pewnoscia widzi to czego my nigdy nie zobaczymy. Na szczeście oddaje nam trochę w fotografii...

Marek Ryglewicz


Karol Piłka- Olkusz




Łukasz Majerczyk


Marcin Leśniakiewicz
Jakby nie było maniak zabytków UNESCO. Jako historyk specjalizuje się w zabytkach UNESCO Słowacji i Czech. Marcina można spotkać w skansenach i innych perełkach UNESCO, ale czasami włóczy się bez celu po górach. Ma choleryk blisko, bo zamieszkuje cudowne rejony Beskidu Makowskiego, czego mu nieodmiennie zazdroszczę;) Marcin jest współautorem opracowania Sucha beskidzka wczoraj i dziś wydany przez Urząd Miejski w Suchej Beskidzkiej

Darek Dąbkowski
Darek pojawił się w moim życiu (i co za tym idzie w MUWICIE) podczas kwietniowego rajdu Primaaprilisowego z SKPB Łodz. Obydwoje- niezależnie zostaliśmy wyciągnięci przez Tomka Kolasę (ten to ma talent- w zeszłym roku wyciągnął mnie do Szwecji). No a potem.. a potem pozostal już tylko weekend majowy na Podlasiu i Mazowszu, gdzie Darek robil za fotografa, pomocnika, złotą rączkę i ... automat do kawy;)



Michał Witkowski "Wittkacy"
Niegdyś wielki górołaz, dziś psycholog pracowy;) Półprzewodnik. W ramach kursu przewodnickiego kilka lat temu popełnił rewelacyjną pracę przekrojową dotyczącą miejsc kultu i osób świętych w Beskidach. W większości przypadków Michał musiał dotrzeć do informacji niepublikowanych dotychczas w materiałach dostępnych ogółowi. Skrótowo rzecz ujmując, szkoda, aby ogromna praca i część życia poszły na marne. Przy odkopywaniu starych dokumentów Michał znalazł swoją pracę.

Krzysztof Kaczmarczyk- Lipnik
Krzysztof pojawił się wraz... z rozpoczęciem robót na Lubomirze. To on, zyskawszy po trzeciej bodaj eskapadzie na szczyt, w celu sprawdzenia co dobudowano, zyskał zaszczytne miano korespondenta regionalnego:). Dzięki niemu mogliście śledzić postępy w budowie obserwatorium. Krzysztof zalicza się też do zaszczytnego grona "patriotów lokalnych", oboj jurajskiego Karola i Sądeckiego Marka, jest niestrudzonym propagatorem piękna pasma Lubomira i okolic wsi Wiśniowa

Bartosz Bogdał
Bartek pojawił się przez GG... Poważnie! Mało wiemy o Bartku, ale się dowiemy (spoko, spoko- wywiad u nas działa całkiem nieźle, a na plotkarskie społeczeństwo zawsze można liczyć). Co już wiemy? Ano to że Bartek robi bardzo ładne zdjęcia.

Leszek Szewczyk
Siedział sobie w latarni morskiej i pomyślał "o kurcze, a może by tak pokazać ludziom, jak tu w Gąskach pięknie jest?". Kilka lat później spotkał mnie. Przez przypadek. Fakty są od siebie oderwane. Jednak, kiedy je skojarzycie... wyjdzie artykuł o latarni w Gąskach...

Anna Grochowska
Jest chyba maniakiem maniakalnym;) Co oznacza, że interesuje się tym, co większość odłożyła na zakurzoną półkę historii- ciągną ją bajania, historie, anegdoty... czyli wszystko to co pozwala ZROZUMIEĆ i POCZUĆ... Choć na co dzień zajmuje się rzeczami dużo bardziej przyziemnymi, to jednak każdą wolną chwilę spędza na szlakach- z racji miejsca zamieszkania sudeckich, a przecież nie od dziś wiadomo że Dolny Silesia tajemnicą stoi... Oprócz Dolnego Silesiaa, Ania poleca także Węgry,które u nas jeszcze nie doczekały się należytego szacunku... Cóż... Wierzymy w Anię;)

Mieczysław Nowak- Mietnow
W ramach współpracy regionalnej:) udało nam się swego czasu uzyskać zdjęcia Myślenic od MietNowa. Taką ksywę ma bowiem współtwórca myślenickiej grupy fotograficznej. Fotograf zawodowy- o czym można łatwo się przekonać oglądając jego zdjęcia:) U nas prezentujemy słownie kilka z mogatej kolekji, ale wejdzcie na stronę Myślenickiej Grupy fotograficznej...

NA NASZYCH STRONACH PREZENTUJEMY RÓWNIEŻ PRZEDRUKI AUTORSTWA:

- WhatFor- Zgrupowanie Błyskawica Józefa Kurasia OGnia- udostępnione przez autora
- Tomasz Stolarczyk - Zamek- Muzeum w Łęczycy oraz zamek łęczycki-historia- udostępnione przez dyrektora Muzeum
- Anna Dłużewska- Sobczak- Każdy ma swojego diabła- Boruta-- udostępnione przez dyrektora Muzeum
- Zdzisław Szkiruć, Krzysztof Wołk- Pierwszy Rok Suwalskiego PK- Przyroda Polska
- Aneta Dusik - Cmentarz przeklętych pod Dzwonkówką- Tygodnik Podhalański
- Anonimowy dziennikarz - Polish-Ukrainian border of absurdity- forum travelbit
- i inni

na naszych łamach prezentujemy również:
- niektóre artykuły z internetu- głównie: e-gory.pl, beskid-niski.pl, tur-info.pl, turystyka.wp.pl oraz lokalne serwisy informacyjne
- przedruki z prasy